Ten blog rowerowy prowadzi greg3ll z miasteczka Warszawa. Mam przejechane 48821.54 kilometrów w tym 884.72 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.43 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

Aktualny: baton rowerowy bikestats.pl 2015: button stats bikestats.pl 2014: button stats bikestats.pl 2013: button stats bikestats.pl 2012: button stats bikestats.pl 2011: button stats bikestats.pl 2010: button stats bikestats.pl 2009: button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy greg3ll.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

proza

Dystans całkowity:1915.57 km (w terenie 252.00 km; 13.16%)
Czas w ruchu:90:07
Średnia prędkość:21.26 km/h
Maksymalna prędkość:70.29 km/h
Suma podjazdów:6345 m
Maks. tętno maksymalne:184 (96 %)
Maks. tętno średnie:160 (84 %)
Suma kalorii:47196 kcal
Liczba aktywności:28
Średnio na aktywność:68.41 km i 3h 13m
Więcej statystyk
  • DST 230.23km
  • Czas 09:45
  • VAVG 23.61km/h
  • VMAX 54.12km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • HRmax 169 ( 88%)
  • HRavg 131 ( 68%)
  • Podjazdy 895m
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

2015.07.18

Sobota, 18 lipca 2015 · dodano: 20.07.2015 | Komentarze 0

Warszawa - Opatów (lekkim zygzakiem).
Wyjazd 23:40, na miejscu 10:20.
W nocy temperatura 15-16st, tylko raz zrobiło mi się zimno: ok 5tej rano po ruszeniu z postoju.
Od 8ej temp mocno do góry, do max 33st.

Kondycja lepiej niż oczekiwałem, choć nie obyło się bez kryzysów na trasie, lecz krótkich. Końcówka zaskakująco dobrym tempem, może dlatego, że wiatr przestał wiać prosto w ryja. A wiatr był upierdliwy. Liczyłem, że jadąc nocą, będzie bezwietrznie. Było przez 15-20km. Wtedy średnia wyszła ponad 27. Potem zaczęło wiać raz mocniej, raz lżej, ale cały czas przeszkadzało.

Energia:
0km - makaron na kolację, czyli przed wyjazdem; nie sprawdził się; po 50km poczułem głód, bardzo szybko (pasza lepsza, na niej robiłem ok 80-90km)
56km - zapiekanka w CPNie; po niej pierwszy kryzys. opadłem z sił, ale po 20-30 minutach poprawia się.
90km - batonik proteinowy sante.
115km - bułka z serem, pasztetem i ogórkiem kiszonym, potem orzeszki nerkowca. wchodzi dobrze, ale potem znowu opadam z sił. czuję wielką chęć na coś słodkiego.
125km - kola 0.5l + prince polo xxl. moc powraca.
140km - kitkat duży.
175km - kolejne zakupy. wciągam knoppersa i prince polo. koli 0.5 nie było. uzupełniam wodę (muszynianka) w bidonie - 1l, 0.5 do brzucha.
210km - ostatni batonik, nie pamiętam jaki.

koszt energii: ok 23pln. czyli 10gr na km :-)  było by taniej, gdybym kupował w sklepach, a nie na stacjach. ale w nocy pozamykane.

3 razy goniły mnie jakieś psy. stąd takie wysokie max hr.
Tradycyjnie w Iłży omal nie zginąłem. Klasyczne wymuszenie pierwszeństwa, a ja miałem ok 50kph.

Przydało by się zaplanować jakieś 300-350km.
Kategoria > 200km, proza


  • DST 27.79km
  • Czas 01:20
  • VAVG 20.84km/h
  • VMAX 31.50km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Rdzewiak
  • Aktywność Jazda na rowerze

2014.04.12

Sobota, 12 kwietnia 2014 · dodano: 12.04.2014 | Komentarze 0

Spore miałem zaległości w moich notatkach na BS. Zaczęło się od tego, że jesienią nie miałem internetu ok 2 tygodnie. Zacząłem przejazdy spisywać na... paragonach. Po tym jak odzyskałem dostęp do sieci, trudno było się zebrać, żeby uzupełnić zaległości, więc dalej spisywałem kilometry na kartkach przez kolejne 4-5 miesięcy... Dopiero tydzień temu udało się zmotywować i wszystko wpisać. Zajęło mi to dobre 3 godziny. Stąd też wszystkie moje wpisy z kropką w tytule. Większość dat ustawiałem "na oko", trafność szacowałbym na +-5dni.

Tyle historii, teraz sprawy bieżące.
Prace serwisowe przy kellysie uznaję za ukończone, a trwały dobre 2 tygodnie. Wreszcie gotowy do sezonu, teraz tylko czekam na dobrą pogodę, bo szkoda takiego czyściocha zachlapać od razu jakimś syfem.
Ale po kolei. kilka tygodni temu postanowiłem zrobić coś z tylną piastą, shimanowska M525 jest na konusach, a te regularnie mi się rozkontrowywały i koło latało. Nigdy nie udało mi się dobrze ich skontrować, zawsze albo był luz, albo ciasno się kręciło. Jako, że w dwóch innych rowerach mam już piasty na maszynach, więc musiałem też takie zapodać do Kellysa. Hola hola, nie tak szybko. Ja, jak to ja, z myślą o wymianie piast zaczęło mi chodzić po głowie odchudzenie całych kół. Niestety, rekonesans sieci wykazał, że nie ma obręczy takich jakie bym widział u siebie. Czyli 28' pod tarcze, szerokie na 17mm (max 19) i z wagą ok 350g (no max 400). Tak więc postanowiłem poprzestać na razie na samej piaście tylnej, bo na przód chętnie wrzuciłbym coś z mniejszą ilością szprych - czyli konieczna wymiana obręczy. Może to i dobra decyzja była, bo dzięki temu wydałem mniej zasobów.
Czyli ostatecznie stanęło na tym, że przodu nie ruszyłem, a z tyłu zmieniłem tylko piastę. Jako że już raz podjąłem się zaplecenia koła własnoręcznie (tamto było w jakimś dziadoskim biku, nie zależało mi na dobrym centrowaniu), to postanowiłem zaryzykować ponownie. Wyszło dużo lepiej niż oczekiwałem. Bicie osiowe i boczne mikroskopijne.
Po wymianach sprzętowych przyszła kolej na prace rutynowe: czyszczenie i serwis napędu.
Niestety baaardzo przeciągnąłem eksploatację założonego jesienią łańcucha. wyszło ok 1400km od zmiany, czyli największy przebieg międzywymianowy do tej pory. Jednak nie jest źle. Zdjęty łańcuch był długo najkrótszy, teraz już nie jest, ale nie odstaje też od pozostałych. Prawdę mówiąc, odkąd zacząłem zakładać najkrótszy, łańcuchy bardzo się wyrównały, miałem duży problem żeby tym razem wybrać ten naj. Co ciekawe, mocno teraz różnią się przebiegiem. Najwięcej jeżdżony ma prawie 5500km i wciąż wykazuje zużycie poniżej 0.75%.
Na koniec trochę statystyk:
#1: 2862.95km
#2: 3125.09km
#3: 3974.43km + 1401.06km = 5375.49km
#4: 2144.71km
suma: 13508.24km.
Założony #4 przy stanie 20878.91km. Z moich wcześniejszych zapisów wynika, że następny miał być #1, ale jak teraz porównywałem łańcuchy, to wyszło mi, że #2 i #4 krótsze, #1 i #3 ciut dłuższe i za cholerę nie potrafiłem rozstrzygnąć który bardziej wśród tych dwóch par.
Kategoria proza, sprzętowo


  • DST 33.85km
  • Czas 01:20
  • VAVG 25.39km/h
  • VMAX 37.39km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • HRmax 161 ( 84%)
  • HRavg 146 ( 76%)
  • Kalorie 849kcal
  • Podjazdy 31m
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

2013.05.19

Niedziela, 19 maja 2013 · dodano: 23.05.2013 | Komentarze 0

W sobotę zrobiłem konkretny serwis. czyszczenie roweru + czyszczenie smarowanie łańcucha, zębatek i przerzutek. przy okazji zmieniłem strategię rotacji łańcuchów z "po kolei" na "biorę najkrótszy". jako że już mają trochę kilometrów, okazało się, że nie zużywają się równomiernie (prawie równomiernie). teraz po #4 poszedł #3. wg długości następne będą #1, #2 i #4 - paradoksalnie #4 wygląda na najbardziej zużyty przy najmniejszym przebiegu.

#1: 2440.71km
#2: 3125.09km
#3: 2406.90km
#4: 1581.55km + 563.16km = 2144.71km
suma: 10117.41km
serwis przy przebiegu 17488.08km. założony #3
Kategoria proza, sprzętowo


  • DST 197.08km
  • Teren 9.00km
  • Czas 09:26
  • VAVG 20.89km/h
  • VMAX 62.48km/h
  • Temperatura 33.0°C
  • HRmax 158 ( 83%)
  • HRavg 135 ( 71%)
  • Kalorie 5417kcal
  • Podjazdy 808m
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

2012.07.28 - Wwa -> Opatów

Sobota, 28 lipca 2012 · dodano: 29.07.2012 | Komentarze 0

W sumie spontan. Była okazja, więc skorzystałem. Wyjazd o 6 rano, ciut za późno, bo od 8 zaczęło wiać w mordę i temperatura mocno wzrosła. Za słabo posmarowałem się kremem z filtrem, spiekło mi łapy i uda. Ogólnie przejazd dał mi mocno w kość - za mało treningów, a raczej na zbyt krótkich dystansach. Ogromnie byłem wyczerpany pod koniec. Bardziej zrypany czułem się tylko raz w życiu - na pieszym rajdzie górskim na 100km.

prowiant:
70km - lodzik, 3 gałki w Białobrzegach (wyśmienity)
90km - woda 1.5l
100km - pierwsza z dwóch bułek, jakie zabrałem
115km - lodzik, tym razem włoski w Skaryszewie (okropny, nigdy więcej)
130km - woda 1.5l
150km - bułka
160km - woda 1.5l
+ litr wody w bidonie na starcie.
Kategoria > 150km, proza, wycieczka


  • DST 55.92km
  • Czas 02:43
  • VAVG 20.58km/h
  • VMAX 35.50km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 1600kcal
  • Sprzęt Rdzewiak
  • Aktywność Jazda na rowerze

2012.06.12

Wtorek, 12 czerwca 2012 · dodano: 12.06.2012 | Komentarze 0

do pracy, z pracy, na pocztę, na mecz, z meczu.
w końcu odebrałem opony do Kellysa. Schwalbe CX Comp 28x1.2, 700x30C (miałem 28x1.5, 700x38C), czyli o dwa rozmiary węższe. pojutrze montaż, bo wcześniej nie wyrobię. W końcu przysiądę ulubiony rower. Szlag mnie już trafiał od co chwilę przebitych dętek.
Kategoria proza, sprzętowo


  • DST 107.00km
  • Teren 60.00km
  • Czas 08:00
  • VAVG 13.38km/h
  • VMAX 31.36km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • HRmax 167 ( 87%)
  • HRavg 128 ( 67%)
  • Kalorie 5031kcal
  • Sprzęt Biria PRO RS
  • Aktywność Jazda na rowerze

2012.05.12 - DYMNO

Sobota, 12 maja 2012 · dodano: 14.05.2012 | Komentarze 0

Fajna imprezka, chociaż pogoda nie rozpieszczała: chłodno i mokro. Niestety opona mi się przetarła i trzeba było skończyć przed czasem. Do mety (bazy) po samochód dojechałem na nie swoim rowerze. Na birii wyszło dokładnie 93.16km.
Mimo wszystko, przyjemnie. W przyszłym roku może by tak na trasę ekstremalną?...

  • DST 32.12km
  • Czas 01:57
  • VAVG 16.47km/h
  • Temperatura -13.0°C
  • Sprzęt Rdzewiak
  • Aktywność Jazda na rowerze

2012.02.11

Sobota, 11 lutego 2012 · dodano: 10.05.2012 | Komentarze 0

kilometry zebrane z kilku mniejszych jazd. jako, że uzupełniane z duuużym opóźnieniem z notatek papierowych, trudno mi odtworzyć poszczególne etapy. jednak jeden utkwił mi w głowie: dojazd do biura zawodów przed pierwszym grand prix warszawy, było wtedy -13st. i wypieprzyłem się na lodzie... to było 11 lutego. chyba najniższa temperatura, przy jakiej jeździłem i biegałem.
Kategoria proza


  • DST 61.75km
  • Czas 02:20
  • VAVG 26.46km/h
  • VMAX 36.41km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • HRmax 166 ( 87%)
  • HRavg 145 ( 76%)
  • Kalorie 1733kcal
  • Podjazdy 239m
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

2011.10.17

Poniedziałek, 17 października 2011 · dodano: 17.10.2011 | Komentarze 0

Wczoraj odkryłem kapcia w złomie, a dziś w drodze powrotnej z roboty, a jechałem przez Józefów, kolejny flak. Tym razem w kellysie. Jak pech, to na całego. Dalsza droga autobusem i metrem. Miły kierowca z ztm-u powiedział mi "nie mam żadnych biletów! nie mam czasu na takie pierdoły!" :-)
Mimo zimna, pogoda przyjemna i przejażdżka również.
Rano, minimalna zaobserwowana temperatura: -3.5st. Po południu/wieczorem 3.1st.
Kategoria error, proza


  • DST 41.98km
  • Czas 01:52
  • VAVG 22.49km/h
  • VMAX 38.37km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • HRmax 162 ( 85%)
  • HRavg 138 ( 72%)
  • Kalorie 1144kcal
  • Podjazdy 165m
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

2011.10.12

Środa, 12 października 2011 · dodano: 12.10.2011 | Komentarze 0

Cholerny deszcz, halny i zimno. Prognoza pogody chybiona.
Rano min 8.9st. Po południu 7.6st.
Wobec mocnego zachlapania napędu, wieczorem wymiana łańcucha. Aktualnie:
#1: 1237.83km
#2: 1253.18km
#3: 1283.09km
#4: 1012.48km + 247.66km = 1260.14km
suma: 5034.24km
założony #1 przy stanie 12404.91km. Łańcuch #4 znów pracował na mokro i lekko przyrdzewiał... nie po raz pierwszy. Ślady rdzy także na #3.
Kategoria proza, sprzętowo


  • DST 59.74km
  • Czas 02:27
  • VAVG 24.38km/h
  • VMAX 45.26km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • HRmax 174 ( 91%)
  • HRavg 138 ( 72%)
  • Kalorie 1453kcal
  • Podjazdy 125m
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

2011.09.27

Wtorek, 27 września 2011 · dodano: 27.09.2011 | Komentarze 0

Rano min 8.3st. Po południu ciepło, ponad 20st.

Wieczorem w końcu udało się wymienić łańcuch. Na mycie kasety niestety zabrakło czasu. Łańcuchy na chwilę obecną:
#1: 1237.83km
#2: 1253.18km
#3: 877.86km + 405.23km = 1283.09km
#4: 1012.48km
suma: 4786.58km
założony #4 przy stanie 12157.25km. Kaseta ma już prawie 5k i wciąż wygląda bardzo dobrze. Żaden z łańcuchów nie doszedł jeszcze do 0.75% zużycia. Git.
Kategoria proza, sprzętowo