Ten blog rowerowy prowadzi greg3ll z miasteczka Warszawa. Mam przejechane 48821.54 kilometrów w tym 884.72 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.43 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

Aktualny: baton rowerowy bikestats.pl 2015: button stats bikestats.pl 2014: button stats bikestats.pl 2013: button stats bikestats.pl 2012: button stats bikestats.pl 2011: button stats bikestats.pl 2010: button stats bikestats.pl 2009: button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy greg3ll.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

> 200km

Dystans całkowity:1560.42 km (w terenie 21.50 km; 1.38%)
Czas w ruchu:63:01
Średnia prędkość:24.76 km/h
Maksymalna prędkość:62.48 km/h
Suma podjazdów:5174 m
Maks. tętno maksymalne:169 (88 %)
Maks. tętno średnie:141 (74 %)
Suma kalorii:27588 kcal
Liczba aktywności:7
Średnio na aktywność:222.92 km i 9h 00m
Więcej statystyk
  • DST 209.90km
  • Czas 08:19
  • VAVG 25.24km/h
  • VMAX 56.90km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • HRavg 133 ( 70%)
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

2017.05.27 - WWa - Opatów

Sobota, 27 maja 2017 · dodano: 29.05.2017 | Komentarze 0

Kategoria > 200km, wycieczka


  • DST 230.23km
  • Czas 09:45
  • VAVG 23.61km/h
  • VMAX 54.12km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • HRmax 169 ( 88%)
  • HRavg 131 ( 68%)
  • Podjazdy 895m
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

2015.07.18

Sobota, 18 lipca 2015 · dodano: 20.07.2015 | Komentarze 0

Warszawa - Opatów (lekkim zygzakiem).
Wyjazd 23:40, na miejscu 10:20.
W nocy temperatura 15-16st, tylko raz zrobiło mi się zimno: ok 5tej rano po ruszeniu z postoju.
Od 8ej temp mocno do góry, do max 33st.

Kondycja lepiej niż oczekiwałem, choć nie obyło się bez kryzysów na trasie, lecz krótkich. Końcówka zaskakująco dobrym tempem, może dlatego, że wiatr przestał wiać prosto w ryja. A wiatr był upierdliwy. Liczyłem, że jadąc nocą, będzie bezwietrznie. Było przez 15-20km. Wtedy średnia wyszła ponad 27. Potem zaczęło wiać raz mocniej, raz lżej, ale cały czas przeszkadzało.

Energia:
0km - makaron na kolację, czyli przed wyjazdem; nie sprawdził się; po 50km poczułem głód, bardzo szybko (pasza lepsza, na niej robiłem ok 80-90km)
56km - zapiekanka w CPNie; po niej pierwszy kryzys. opadłem z sił, ale po 20-30 minutach poprawia się.
90km - batonik proteinowy sante.
115km - bułka z serem, pasztetem i ogórkiem kiszonym, potem orzeszki nerkowca. wchodzi dobrze, ale potem znowu opadam z sił. czuję wielką chęć na coś słodkiego.
125km - kola 0.5l + prince polo xxl. moc powraca.
140km - kitkat duży.
175km - kolejne zakupy. wciągam knoppersa i prince polo. koli 0.5 nie było. uzupełniam wodę (muszynianka) w bidonie - 1l, 0.5 do brzucha.
210km - ostatni batonik, nie pamiętam jaki.

koszt energii: ok 23pln. czyli 10gr na km :-)  było by taniej, gdybym kupował w sklepach, a nie na stacjach. ale w nocy pozamykane.

3 razy goniły mnie jakieś psy. stąd takie wysokie max hr.
Tradycyjnie w Iłży omal nie zginąłem. Klasyczne wymuszenie pierwszeństwa, a ja miałem ok 50kph.

Przydało by się zaplanować jakieś 300-350km.
Kategoria > 200km, proza


  • DST 230.08km
  • Czas 10:09
  • VAVG 22.67km/h
  • VMAX 58.55km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • HRmax 160 ( 84%)
  • HRavg 132 ( 69%)
  • Kalorie 5760kcal
  • Podjazdy 958m
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

2014.07.05

Sobota, 5 lipca 2014 · dodano: 06.07.2014 | Komentarze 0

Warszawa - Opatów zygzakiem, czyli przez Kołbiel i Grójec.
Przez 200km halny prosto w ryja.
Kategoria > 200km


  • DST 211.75km
  • Teren 20.00km
  • Czas 08:25
  • VAVG 25.16km/h
  • VMAX 55.60km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • HRmax 166 ( 87%)
  • HRavg 141 ( 74%)
  • Kalorie 5473kcal
  • Podjazdy 774m
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

2014.05.31

Sobota, 31 maja 2014 · dodano: 01.06.2014 | Komentarze 0

Najpierw trasa Warszawa - Lublin: solo 160km ze średnią 28kmph, potem objazd poleskiego parku narodowego: 51km z ekipą, sporo w terenie ze średnią... hm, wycieczkową.


  • DST 206.87km
  • Czas 07:55
  • VAVG 26.13km/h
  • VMAX 58.55km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • HRmax 154 ( 81%)
  • HRavg 133 ( 70%)
  • Kalorie 4293kcal
  • Podjazdy 812m
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

2013.08.03 - Warszawa - Opatów

Sobota, 3 sierpnia 2013 · dodano: 03.08.2013 | Komentarze 0

Z Warszawy do Opatowa, tym razem najkrótszą drogą czyli przez miasto. Po sprawdzeniu prognozy na dziś, wolałem wyjechać wcześnie, przed atakiem gorąca. Udało się wyjechać o 3. Temperatura u mnie 14, na mieście 18, a za Piasecznem na łąkach mgła i zimno, zaledwie 10 stopni. W Białobrzegach byłem po szóstej, czyli za wcześnie na loda grylażowego - budka jeszcze zamknięta.

Nogi trochę ciężkie. Zastanawiam się czy dam radę wrócić rowerem, czy pójdę na łatwiznę i autem. Się zobaczy.

Serwis:
100km - bułka (w locie)
160km - snikers, pepsi 0.33 i woda 1.5, postój 15-20 min;
poza tym 3 szybkie postoje 2-3min na zmianę szkieł okularów i hydraulikę.
Kategoria > 200km, wycieczka


  • DST 230.92km
  • Czas 08:31
  • VAVG 27.11km/h
  • VMAX 62.48km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • HRmax 153 ( 80%)
  • HRavg 132 ( 69%)
  • Kalorie 6234kcal
  • Podjazdy 832m
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

2013.07.20 - Warszawa - Opatów

Sobota, 20 lipca 2013 · dodano: 20.07.2013 | Komentarze 0

Warszawa (Anin) - Otwock - Wiązowna - Kołbiel - Góra Kalwaria - Grójec - Białobrzegi - Radom - Ostrowiec - Opatów

Wyszedł drugi co do długości dystans w życiu.
Średnia wysoka, bo wiatr raczej sprzyjał.

Serwis:
90km - bułka w czasie jazdy
115km - lodzik w Białobrzegach, postój 15-20min
135km - woda 1.5l, postój ok 5min
175km - bułka na postoju, ok 10min
210km - woda 1.5l, postój ok 10min
Kategoria > 200km, wycieczka


  • DST 240.67km
  • Teren 1.50km
  • Czas 09:57
  • VAVG 24.19km/h
  • VMAX 54.25km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • HRmax 161 ( 83%)
  • HRavg 133 ( 69%)
  • Kalorie 5828kcal
  • Podjazdy 903m
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Bieszczad - part two

Poniedziałek, 9 sierpnia 2010 · dodano: 09.08.2010 | Komentarze 0

No i w końcu dałem czadu. Po niespełnionych ambicjach przejechania solidnego dystansu 2 dni wcześniej, dziś się zrealizowałem. Po dniu odpoczynku powróciło jeszcze trochę sił i poszedłem na całość. W planie była trasa Opatów - Warszawa (przez Radom), ale przed Warszawą czułem jeszcze sporo ognia w dupie, więc pociągnąłem dalej przez Piaseczno, Konstancin i w W-wie na drugą stronę Wisły, potem do Falenicy i z powrotem na Kabaty. Pewnie zrobiłbym jeszcze więcej (np. okrągłe 250), bo miałem jeszcze zapas sił, aleeeee.... No właśnie... Po pierwsze, zaczęło mnie boleć kolano - w czasie jazdy nic nie czułem, ale po przerwie, wsiadając dawało mocno znać przez kilka obrotów korbą. Po drugie - byłem głodny, ale bałem się zatrzymać na dłużej ze względu na... patrz wyżej. Po trzecie - z pustym żołądkiem radziłem sobie tak, że piłem więcej wody - nawet działało, ale niestety woda też mi się skończyła, więc już nie było rady, trzeba było wracać.

Jest nieźle, życiówka poprawiona o prawie 50km.

trasa:
Opatów - Iłża - Radom (cholernie rozkopany, musiałem jechać jakimś objazdem przez las - stąd ok. 1.5km w terenie) - Grójec - Piaseczno - Konstancin - Warszawa Falenica - Warszawa Kabaty.
Kategoria > 200km, wycieczka