Ten blog rowerowy prowadzi greg3ll z miasteczka Warszawa. Mam przejechane 48821.54 kilometrów w tym 884.72 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.43 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

Aktualny: baton rowerowy bikestats.pl 2015: button stats bikestats.pl 2014: button stats bikestats.pl 2013: button stats bikestats.pl 2012: button stats bikestats.pl 2011: button stats bikestats.pl 2010: button stats bikestats.pl 2009: button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy greg3ll.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

> 100km

Dystans całkowity:2826.13 km (w terenie 234.00 km; 8.28%)
Czas w ruchu:122:37
Średnia prędkość:23.05 km/h
Maksymalna prędkość:71.51 km/h
Suma podjazdów:8575 m
Maks. tętno maksymalne:178 (93 %)
Maks. tętno średnie:153 (80 %)
Suma kalorii:61872 kcal
Liczba aktywności:25
Średnio na aktywność:113.05 km i 4h 54m
Więcej statystyk
  • DST 149.22km
  • Czas 06:50
  • VAVG 21.84km/h
  • VMAX 41.42km/h
  • Temperatura 35.0°C
  • HRmax 155 ( 80%)
  • HRavg 135 ( 70%)
  • Kalorie 4040kcal
  • Podjazdy 502m
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

Warszawa - Iłża

Niedziela, 15 sierpnia 2010 · dodano: 18.08.2010 | Komentarze 0

Pobudka o 3, wyjazd 4:15 - przynajmniej temperatura była jeszcze w miarę sensowna - 21st, taka utrzymywała się mniej więcej do 8mej, potem lawinowy wzrost do 35st. Podróż miała się skończyć w Opatowie, ale po prostu nie dałem rady... Było za gorąco, nie wyspałem się, sakwy mi ciążyły i dawały spory opór powietrza, tym bardziej, że jechałem pod wiatr. Dalej autem. Zabrakło niecałych 800m do 150km, ale nie chciało mi się dokręcać dla cyferek.
Kategoria > 100km, wycieczka


  • DST 118.61km
  • Czas 05:07
  • VAVG 23.18km/h
  • VMAX 62.63km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • HRmax 163 ( 84%)
  • HRavg 131 ( 68%)
  • Kalorie 2848kcal
  • Podjazdy 877m
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Bieszczad - part one

Sobota, 7 sierpnia 2010 · dodano: 09.08.2010 | Komentarze 0

To miał być mocny akcent wyjazdu. Skoro w drodze do celu mocno zredukowałem przebieg, to w drodze powrotnej chciałem zaszaleć i zrobić coś około 200km, a przynajmniej dojechać w okolice Rzeszowa. A od schroniska za Ustrzykami Górnymi wyszłoby ponad 170km. Niestety nadgorliwy tato, zaraz po moim wyjeździe zadzwonił i chciał jak najszybciej po mnie wyjechać i na nic moje tłumaczenia, że chce dojechać chociaż do Rzeszowa. Akurat do rodziców przyjechała rodzinka i tacie zależało, żeby mnie zgarnąć i wrócić jak najwcześniej. No cóż, najpierw się zbulwersowałem, ale potem stwierdziłem, że to nawet lepiej, bo przez ostatnich kilka dni mocno się "wychodziłem" po górach, do tego intensywne wieczory z piwkiem i fajkami, więc mogłem nie dać rady temu, co planowałem. I faktycznie przez pierwsze 60-70km jechało mi się ciężko. Tętno jakieś niskie (a jeżdżę zazwyczaj na ok. 140, tutaj było ok. 115-120), dopiero od 80km poczułem moc i fajnie mi się jechało i chyba faktycznie mogłem pociągnąć nawet 200km (moja życiówka do tej pory ok. 190km).

trasa:
schronisko (930m npm) - Ustrzyki - Sanok - Brzozów
Kategoria > 100km, wycieczka


  • DST 119.05km
  • Czas 06:08
  • VAVG 19.41km/h
  • VMAX 71.51km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • HRmax 169 ( 88%)
  • HRavg 145 ( 75%)
  • Kalorie 4045kcal
  • Podjazdy 1497m
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

W Bieszczady - part two

Wtorek, 3 sierpnia 2010 · dodano: 09.08.2010 | Komentarze 0

Drugi etap dojazdu do schroniska pod Małą Rawką miał być mega hardkorową wycieczką - ok. 270-280km. Odpuściłem, stwierdziłem, że jeśli przejadę tyle km, to nie dam rady chodzić po górach... W dodatku nigdy nie zrobiłem tak długiej wycieczki w jeden dzień i to po górach. Do tego tato zaoferował, że kawałek mnie podrzuci. Git majonez - wilk syty i owca cała. Tato podrzucił mnie do Brzozowa, stąd zostało około 120km - dystans w sam raz, trochę męczący (bo i jazda w górach), ale nie na tyle, żebym się jakoś mocno wypompował.

trasa:
Brzozów - Sanok - Lesko - Ustrzyki Dolne. - Ustrzyki Górne - schronisko (930m npm).
Kategoria > 100km, wycieczka


  • DST 101.66km
  • Teren 4.00km
  • Czas 04:05
  • VAVG 24.90km/h
  • VMAX 45.37km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • HRmax 161 ( 83%)
  • HRavg 141 ( 73%)
  • Kalorie 2614kcal
  • Podjazdy 245m
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

Misja dwa mosty

Niedziela, 27 czerwca 2010 · dodano: 28.06.2010 | Komentarze 3

Pierwsza setka w tym roku. Było by parę km więcej, ale pojechałem dość spontanicznie, bez wystarczającego zabezpieczenia (bez zapasów żarcia, wody i forsy...). Jakiś czas temu postanowiłem pojechać z Warszawy przez Wiązownę, Kołbiel, Górę Kalwarię i Piaseczno. W założeniu miało wyjść około 120km. Wychodząc z domu miałem plan na małą rundkę, czyli około 70km, ale po 40km postanowiłem pojechać dalej w kierunku na Kołbiel. Droga powrotna (od Góry Kalwarii), to wybór najkrótszej możliwej drogi. Wjazd do Warszawy przez las kabacki.
Kategoria > 100km


  • DST 120.69km
  • Czas 06:06
  • VAVG 19.79km/h
  • VMAX 67.56km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • HRmax 166 ( 86%)
  • HRavg 135 ( 70%)
  • Kalorie 3745kcal
  • Podjazdy 1360m
  • Sprzęt Kelly's Definite
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powrót w góry

Sobota, 1 sierpnia 2009 · dodano: 03.08.2009 | Komentarze 0

Ten sezon jest dla mnie powrotem do rowerowania. Ostanie kilka lat mało jeździłem. W tym roku postanowiłem to zmienić, niestety stary sprzęt trochę się sypie, więc potrzebowałem nowego rowerka. Jako że od kilku dni już go posiadam, to jeździć mi się chce jeszcze bardziej. W sobotę postanowiłem wykorzystać dobrą pogodę i pojechałem w góry świętokrzyskie. Jakieś 10 lat temu bywałem tam regularnie, lecz potem jakoś nie było czasu i okazji. Ambicje przed wyruszeniem były duże (jak na mnie), czyli około 140-160km (co byłoby nową życiówką; do tej pory 140km), jednak liczne podjazdy i nasilający się wiatr mocno mnie męczyły. Do tego jak się okazało, mam mało wytrzymały tyłek - w tym roku najdłuższy przejazd 80km, w dodatku na raty. Ostatecznie wycieczkę skróciłem do 120km, ale i tak jestem zadowolony, w końcu to moja pierwsza setka, od nie wiem ilu lat.

Trasa:
Opatów - Nowa Słupia - Nowa Huta - Łysa Góra (594mnpm) - Huta Podłysica - Bieliny - Kakonin - Porąbki - Krajno Drugie - Święta Katarzyna - Bodzentyn - Nowa Słupia - Opatów.
Czyli dookoła Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

Wstawiłbym jakieś foty, ale nie wiem jak...
Kategoria > 100km, wycieczka